Czekasz na swoje Maleństwo lub właśnie zostałaś mamą? Pewnie pomyślałaś, że dobrze byłoby zachować wspomnienia pierwszych wspólnych chwil… Oczywiście, że tak! Bo nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak szybko drobne szczegóły zacierają się w pamięci i jak bardzo tęsknimy za nimi po latach.

Sesje noworodkowe wbrew pozorom są jednymi z najłatwiejszych. Na prawdę! Zwłaszcza, gdy odbywają się w Waszych czterech ścianach. Jak się do nich przygotować, by efektem były piękne zdjęcia? Niech zainspiruje Was krótka opowieść o sesji noworodkowej małego Marcela

Co mamy robić? Jak zachować się podczas zdjęć? Często takie pytania padają na początku spotkania, a ja zazwyczaj odpowiadam, że najlepiej byłoby, gdybyście po prostu zapomnieli, że z Wami jestem, a właściwie – po co z Wami jestem 🙂 tak, wiem, że to wcale nie takie łatwe, ale uwierzcie – tylko na początku, a później, kiedy proszę byście po prostu usiedli razem na łóżku czy kanapie, skupili się na sobie i korzystali z chwili, w której jesteście razem, wszystko dzieje się już samo.

Za to uwielbiam lifestyle, bez udawania, śledzenia wzrokiem obiektywu, ukazują się najszczersze gesty, a ja jestem obok, by uchwycić najpiękniejsze z nich.

I nie martw się, że jeszcze nie opanowaliście rytmu dnia Waszego dziecka. Jeśli spotykamy się u Was, mamy pod ręką wszystko co jest niezbędne, by zaspokoić potrzeby Maluszka. Być może złapiemy akurat czas drzemki, słodkie ziewnięcie, a może przeciwnie – pierwsze spojrzenia i małe uśmiechy. Każda sesja noworodkowa jest inna, nie ma wielkiego planu, to opowieść o Was, niepowtarzalna i pełna emocji.

Myślisz o podobnej sesji? – sprawdź

Oferta | Cennik | Kontakt